Dzisiejszy dzionek
Przyszło mi do głowy, żeby opisać dzisiejszy dzionek bo jakby nie patrzeć to dawno tego nie robiłem
No cóż w sumie od rana nic się ciekawego nie działo - dzień jak co dzień. Około południa zachciało mi się skrócić włoski na wiosnę więc pojechałem do fryzjera
Miałem farta, że nikogo w kolejce nie było, więc nie musiałem za długo czekać. Po powrocie zrobiłem sobie włosy na żel hehehe - chyba pierwszy raz w życiu
Zrobiłem to dla swojej Zuzi kochanej bo jeszcze mnie takiego nie widziała a, że obcinam się na krótko to myślę, że nawet wyszło całkiem nieźle. Potem czas dla mojego kotka jakoś do wieczorka, później spacerek, kąpanko, kolacyjka i znowu słoneczko
Ale już czuć, że idzie wiosna i robi się fajnie.

